MÓj 7 letni syn ma bardzo często silne bóle glowy przy czym wymiotuje, po kilku razowych wymiotach traci swiadomosc i staje sie bezwladny( skreca oczy wyglada jak by mial jakis niedowład). Czesto przed tym staje sie senny i czesto ziewa, czasem ma dreszcze ale nie jest mu zimno. Po interwencji pogotowia i podaniu mu RELSEDU( WLEWKA relsedu) dostaje drgawek, ktorych nie mozna niczym opanowac jedynie pomaga MANNITOL i DEXAVEN. Lekarze podejrzewali dziecięcą padaczke( jedni potyliczną natomiast drudzy skroniowo-ciemieniową) dodam , ze byłam w szpitalu w Katowicach , Kielcach, Łodzi i Krakowie. Dostawał przez dwa lata DEPAKINA CHRONO wtedy miał tylko dwa razy bóle glowy bez utraty przytomności, ale pozniej bez odstawiania leku powrociły silne bole glowy i wymioty.Wyzsza dawka leku nie wchodzila w gre poniewaz mial zbyt duze poziom kwasu walproinowego we krwi.Pozniej dostał LAMITRIN, bóle głowy byly czestsze, nastepnie SABRIL, tez bolała go głowa i również trafił do szpitala.W Łodzi zmienili mu lek na TIMONILi znowu to samo( czyt. wymioty ,bole glowy utrata przytomnosci na koncu stan padaczkowy, ktory powtarzal sie za kazdym razem jego pobytu w szpitalu a bylo ich kilkanascie )Czasami przeszkadzaja mu dzwieki, ostatnio mowil ,ze widzi czarne plamki.Pani neurolog do ktorej chodz nie moze odroznic z badania EEG czy to jest migrena czy padaczka.Mial robione TK glowy i MR glowy - wyniki sa prawidłowe. Prosze o pomoc, moze ktos zna podobny przypadek prosze o kontakt podaje e-mail ;
szymek710@op.pl